O nowym logo

Opowieść z Walnego część druga.

Zanim zacznę opisywać co działo się podczas dyskusji o logo, chciałem przeprosić zainteresowanych za pominięcie ważnego wydarzenia, o którym nie napisałem w poprzednim poście. Mianowicie, po wyborze nowego członka Zarządu, Prezes podziękował za wykonaną pracę ustępującemu Rafałowi Podkańskiemu oraz Krzysztofowi Domańskiemu, który ustąpił już wcześniej, wręczając im przy okazji pamiątkowe statuetki.

Wracając do przedstawionych propozycji nowego logo. Zgodnie z informacją podaną przez Zarząd, opracowaniu nowego logo towarzyszyły dwa cele.

  1. Ujednolicenie znaku, obecnie w użyciu są cztery różne znaki.
  2. Uproszenie logotypu tak, żeby można było nadrukowywać go na różnych materiałach takich jak piłki, czapeczki, koszulki, kołeczki tee, parasole itp.

Poniżej możecie obejrzeć przedstawione propozycje. Trzy z nich to propozycje nowego znaku, czwarta natomiast to rewitalizacja obecnego znaku.

W roli eksperta wystąpił nasz gość Pan Wojciech Słupeczański, który opowiedział jakiej wielkości powinien być znak na koszulce, tak żeby taka koszulka się dobrze nosiła – za wszelkie jego uwagi dziękujemy.

Wydawać by się mogło, że taka ilość opracowanych logotypów zadowoli każdego. Było coś dla zwolenników nowych kształtów, dynamicznych linii, jak i dla konserwatystów – w postaci odnowionego znaku obecnego. Nic bardziej mylnego. Okazało się, że części klubowiczów spodobało się nie przedstawione tutaj rozwiązanie (chętnie zamieszczę, jeśli otrzymam jego fotografię) w postaci korony z napisem Royal Golf Club Wilanów, które jeden z obecnych miał na swojej koszulce. Tematem dyskusji stała się korona, nawiązując do historii jeden z klubowiczów przyporządkował ją jako koronę Jagiellonów, stwierdzając jednocześnie, że ze względu na bliskość Wilanowa, powinna ona wyglądać jednak tak jak korona, którą nosił Jan III Sobieski. Generalnie przedstawione przez Zarząd propozycje zostały skrytykowane jako nie godne naszego klubu, co więcej z sali padł głos, że Zarząd bez zgody pojedynczego członka nie może samemu zdecydować o tym jak takie logo ma wyglądać. Tym razem to ja nawiążę do historii, mieliśmy już w swoich dziejach okres „liberum veto” i niestety dla naszego Narodu nie najlepiej się to skończyło. Dlatego – korzystając z doświadczeń dziejowych – przestrzegałbym przed takimi deklaracjami.

Ostatecznie Zarząd widząc ile emocji wywołuje dyskusja powołał Komitet, którego celem będzie wypracowanie jak taki znak ma wyglądać. Osobiście ciekawy jestem efektów ich pracy.

Jeśli ja miałbym wybierać, to jestem za logiem ostatnim – wersja odświeżona obecnego logo. Po prostu stawiam na ewolucję, a nie rewolucję, przy okazji te nowe logo jest czytelne, zawiera element golfowy, na pewno jest też „wyszywalne”, po prostu podoba mi się. Zapraszam do dyskusji.

Przedstawione w powyższym poście, jak i wcześniejszym „quo vadis klubie” opinie są tylko i wyłącznie opiniami autora powyższych tekstów.

Ireneusz Osiński

 

Comments are closed.