Nikt nie lubi czekać na poprzedni flight. 4 godzinne rundy są wyjątkiem, przeważnie gramy ok. sześciu godzin. Nie musi tak być, wystarczy trochę dyscypliny i znajomość kilku ważnych zasad, o których należy potem pamiętać:
– przed grą przygotuj sobie piłki w jednej kieszeni torby, podstawki krókie i długie oraz pitchfork do kieszeni
– na pierwszym tee wymień się kartami przed rozpoczęciem gry i oczekuj swojej kolejki mając wybrany kij oraz oznakowaną wcześniej flamastrem piłkę
– zawodnik, który rozpoczyna grę na pierwszym dołku jest odpowiedzialny za utrzymanie dobrego tempa, odliczanie 5 minut przy szukaniu piłki oraz ewentualną pomoc w sytuacjach nadzwyczajnych. W końcu ma najniższy handicap i dlatego rozpoczyna jako pierwszy niejako wskazując drogę pozostałym!
– na każdy swój strzał masz ok. 45 sekund, ale nie ma powodu, żeby chodzić wolno i bez entuzjazmu pomiędzy swoimi strzałami
– podchodząc do swojej piłki obserwuj pozostałych graczy – w dobrym tonie jest nie przeszkadzanie innym, ALE jeśli leżysz gdzieś z boku, czy za plecami gracza aktualnie wykonującego swing, MOŻESZ go wyprzedzić, aby stanąć już przy swojej piłce
– przy podejściu do greenu obserwuj ukształtowanie terenu tak, aby wiedzieć gdzie jest górka, a gdzie jest spadek. Oglądanie linii puttowania dopiero na greenie z trzech stron jest przesadą!
– dużo ważniejsze jest, aby zostawiać torbę lub wózek golfowy po stronie greenu, gdzie będziemy szli na kolejne tee. To bardzo przyspiesza grę flightu za nami.
– sprawdzanie przed strzałem na green pin position (wykaz na kartce umiejscowienia flagi na greenie) np. 4 m z lewej, 7 m od frontu powyżej handicapu 4 jest GRUBĄ przesadą, proszę tego nie robić, proszę nie brać tej kartki
– osoba wbijająca piłkę do dołka jako przedostatnia ma przywilej włożenia flagi do dołka po zakończeniu gry przez ostatniego gracza w danym flight’cie
– generalnie musimy być gotowi z wybranym kijem do następnego uderzenia w momencie, kiedy zawodnik przed nami rozpoczyna swoją rutynę do oddania strzału
Te oraz inne zasady spowodują, że gra będzie przyjemniejsza oraz będziecie mieli więcej siły pod koniec, kiedy liczy się wynik. Mój rekord to 2 godziny 10 minut 18 dołków z torbą na plecach w pewien spokojny dzień po pracy.
Natomiast w jednym z turniejów grając we dwóch przejście 18 dołków zajęło nam 2 godziny 25 minut. Okey, graliśmy przyzwoicie, 79 i 84, ale po prostu żwawo się przemieszczaliśmy, nie udawaliśmy Tigera na greenie i przy zgubionej piłce po prostu graliśmy kolejną od razu.
Na wielu polach limit czasu dla czteroosobowego flightu to 3 godziny oraz 45 minut. Maksymalnie. Pozostawiam Was z tą refleksją przed zawodami w weekend… Jeśli macie jeszcze jakieś wskazówki? Proszę o korzystanie z forum poniżej.
do zobaczenia!
Kapitan