MP: Przemek w finale, Jarek w małym finale

Pierwszy półfinał tegorocznych rozgrywek Match Play już za nami. Ale na tym etapie nawet dla przegranego jest jakieś pocieszenie, bo obaj panowie zagrają jeszcze jeden mecz. Jarek Oleszczuk zagra o III miejsce, a Przemek Kosiorek – o zwycięstwo.

 

 

Jak do tego doszło? Przemek, zwycięzca półfinału, wyjaśnia:

Rajszew. Dla odmiany spotkaliśmy się wcześnie rano, co dla mnie oznaczało start rozgrzewki jak było jeszcze ciemno. Zanim nie zacząłem grać w golfa nigdy nie było mi tak smutno, że lato odchodzi. Staram się jednak skupiać na pozytywach i cieszyć się na nadchodzący trening w zimę. Jest dużo rzeczy, których bałem się zmieniać w trakcie sezonu, a nad którymi nie mogę doczekać się pracy. Może i dobrze, że zima jest taka długa 🙂

W meczu od początku nie mogłem złapać rytmu i na wszystkich pierwszych 5-ciu dołkach zagrałem bogey’a – dało to 1UP dla mnie, bo Jarek zagrał ładnego PAR na 2-ce, ale pogubił się na dwóch innych dołkach. Na 6-ce (PAR 4) mój drive poleciał nad jeziorem w kierunku flagi. Okazało się jednak, że bunkier złapał piłkę. Cóż, na pierwszego albatrosa trzeba jeszcze poczekać, a tymczasem 2UP.

Na 7-ce kolejny bogey, który wystarcza i mamy pierwsze znaczące prowadzenie w meczu – 3UP. Od tego czasu, zamiast w końcu wrzucić wyższy bieg, to wrzucam niższy i gram kolejne 4 dołki na poziomie double-bogey. Jarek to wykorzystuje i niweluje do 1UP. Na 12-ce w końcu się przełamuję robiąc PAR, ale już 13-15 gram znowu na bogey. Tym razem jest to mało, bo Jarek gra pięknie PAR-PAR-Bogey, a że przy tym ostatnim ma swoje drugie uderzenie HCP, to właśnie on wychodzi na pierwsze prowadzenie w meczu. 1UP dla Jarka. Ostatnie PAR 3 udaje mi się wygrać 2 metrowym puttem na break’u. A/S. Widać bez emocji się nie da.

Długo wyczekiwany zapłon pojawia się u mnie na koniec i gram 17-kę na PAR (1UP), żeby chwilę później na 18-ce wylądować po dwóch na 2-3 metry od flagi. Zmusza to Jarka do ryzyka, które kończy się w wodzie. Jarek poddaje dołek i tym samym kończymy wynikiem 2UP. Na zdjęciu piłka na eagle’a schowała się za flagą. Do dołka zechciała jednak dostać się dwoma puttami, a zatem „birdie na torcie”.

Pozdrawiam i czekam w finale 🙂

 

A zatem:

Przemek Kosiorek – Jarek Oleszczuk: 2 UP

 

Gratulacje dla obu półfinalistów i powodzenia w ostatnich meczach!

 

Comments are closed.