Artur na fali

Wygrana na Sand Valley dodała Arturowi skrzydeł, na których przefrunął do kolejnej rundy Match Play’a.

 

Artur Sarnecki – Andrzej Ernst: 3&2

Artur zameldował wczoraj:

Matchplay z Andrzejem Ernstem rozegrany został dzisiaj w Rajszewie. Wygrałem 3&2.

Było ciepło i choć chwilami padało, a owady dokuczały, runda była bardzo sympatyczna, tym bardziej, że pole wydawało się puste. 

Andrzej grał bardzo dobrze i przy tej różnicy handikapów zmuszał mnie cały czas do ryzykowania i gry na par. Raz się udawało a raz nie i wynik wahał się od 2up do 1down, aby ostatecznie osiągnąć 3up po szesnastu dołkach.

 

 

Zdjęcie wygląda, jakby było zrobione na siedemnastym, czyli tuż po meczu. Jak sądzicie?

 

Gratulacje dla Artura, a Andrzejowi na pocieszenie można chyba tylko powiedzieć, że trafił akurat na moment wysokiej formy Artura, o czym dobrze wiedzą wszyscy ci, którzy byli w Sand Valley.

Na zwycięzcę czeka nie byle kto, bo Jarek Skręta 🙂

 

Red.

Comments are closed.